Naucz dziecko, jak rozładować złość

Zdarza się, że twoja pociecha dostaje ataku furii. Krzyczy, tupie, bije, przeklina… Zamiast wciąż powtarzać: „uspokój się”, pomóż dziecku radzić sobie z trudnymi emocjami. Podpowiedz, jak może skutecznie opanować złość.

Przedszkolak (4-6 lat)

Przedszkolak staje się coraz bardziej samodzielny. Już nie jest zagubionym we własnych uczuciach dwu trzylatkiem. Zaczyna rozróżniać i kontrolować swoje emocje. Ponieważ w pewnym stopniu opanował już mowę, potrafi je wyrażać. Wprawdzie złości się tak samo, jak kiedyś, ale zdaje już sobie sprawę ze swojego zachowania i uczy się przewidywać tego konsekwencje.
Sposób wyrażania przez niego złości może być różny. Mogą być to ataki histerii, podczas których rzuca się na ziemię, kopie i bije na oślep, robi dantejskie sceny w miejscach publicznych. Często demonstruje swoją złość przez głośny krzyk i protest, gwałtowne ruchy. Potrafi opluć, uderzyć. Ale też wyrażanie złości może mieć formę łagodniejszą – przez mimikę, opór, ciągłe zaprzeczanie.

Czemu się złości i jak reagować

Stres związany z przedszkolem to najczęstszy powód odreagowywania. Malec może np. bić kolegów, niszczyć przedmioty. Może też być spokojny w grupie, a tłumionym emocjom dawać upust w domu. Częstym powodem frustracji przedszkolaka są relacje z rówieśnikami. Maluch próbuje określić swoje miejsce wśród innych dzieci. Budzi się w nim potrzeba dowodzenia, ale też posiadania przyjaciela.
Przedszkolak bardzo się denerwuje, kiedy okazuje się, że inni coś potrafią, a on nie. Nadal reaguje złością na zakazy i próbuje świadomie wymuszać to czego chce.
Przeczekaj. Kiedy w ataku histerii rzuca się na ziemię, nie reaguj. Odsuń się kilka kroków i udawaj, że tego nie widzisz. Choć to trudne, wytrzymaj. Kiedy minie napad złości, nie komentuj zachowania.
Pochwal. Kiedy widzisz, że smyk jest rozzłoszczony, ale stara się panować nad emocjami, powiedz: „Jestem z ciebie dumna, że nie uderzyłeś Krzysia, choć widziałam, że byłeś bardzo zdenerwowany” itp.
Rozmawiaj. Kiedy minie złość, pomóż dziecku zrozumieć jego uczucia. Np. poproś, aby dokończyło zdania: „Rozzłościło mnie to…”, „Zdenerwowałem się, bo…”. Przeczytaj dziecku bajkę, w której bohaterowie doświadczają złości i potrafią sobie z nią poradzić.

Co pomoże rozładować złość

Kartka i ołówek. Wręcz smykowi kartkę papieru i ołówek. Poproś, by narysował, jak bardzo jest zdenerwowany. Kiedy dziecko skończy, powiedz: „o, widzę, że naprawdę jesteś bardzo zły”. I zapytaj: czy złość minęła?”. Jeśli usłyszysz, że nie, podaj kolejną kartkę papieru, poproś: „narysuj mi więcej”. Czasem jest potrzebne kilka rysunków.

Kodeks złości. To forma umowy akceptowanych przez ciebie form wyrażania negatywnych emocji. Wspólnie ustalcie, jakie zachowanie jest użyteczne, a jakie absolutnie nie jest dopuszczane w odreagowywaniu złości. Np. można tupać, skakać, walić pięściami w poduszkę, ale nie można nikogo szczypać, bić, ani rzucać przedmiotami. Ustal, jakie będą konsekwencje złego zachowania, np. przerywamy zabawę.
Uderzanie w złość. Jeśli dziecko rzuca przedmiotami, znajdź inny sposób wyładowania. Np. ustalcie, że zawsze kiedy smyk będzie zły, może uderzać rakietą tenisową w kanapę i wykrzyczeć w tym czasie, dlaczego jest zły. Dzięki temu pociecha nie tylko rozładuje emocje, ale też dowiesz się, co ją zdenerwowało. To dobry początek do wspólnej rozmowy.
Przekierowanie napięcia. Gdy widzisz, że maluch zaraz wybuchnie, spróbuj przekierować narastające napięcie na inne tory. Zapytaj: „jesteś zły, prawda?”. A potem zaproponuj, by spróbował być szybszy od swojej złości i ją przegonił. Pomoże wam bieg dookoła stołu, skakanie na jednej nodze z pokoju do pokoju. Biegajcie, skaczcie razem. Taka zabawa na pewno rozładuje złe napięcie.

Opracowanie: nauczycielki grupy „Śliwek”